Wpis
Do d³ugich poszukiwaniach kampingu wkoñcu rozbili¶my namioty i mogli¶my udaæ siê zwiedzaæ okolice oraz pop³ywaæ w s³onym adriatyku. Woda jest niesamowicie czysta, lekka bryza nie daje odczuæ upa³u. Miasta zabytkowe.
Mo¿e zbêdny bêdzie opis. Lepej bêdzie obejrzeæ te fotografie:
http://picasaweb.google.com/arturkrzemien/Piran#
Jak widaæ by³o piêknie.
Lokalne w³adze zaskoczy³y mnie doskona³ym angielskim i niespotykan± na trasie ¿yczliwo¶ci±.
Pani Jasna Softic z Piranu podarowa³a nam w zamian album fotograficzny o Piranie i okolicach.
Pan Blaz Meljevac specjalista od PR miasta Izola, by³ zmartwiony, ¿e teraz jego burmistrz naka¿e mu jechaæ do Polski rowerem i obieca³ kontakt.
Gorzej by³o tylko w Koper gdzie podobno wszyscy kompetentni ludzie wyjechali na wakacje. Dlatego materia³y ma przekazaæ Pan ochroniarz który da³ sobie cykn±æ fotkê i biegle mówi³ po angielsku.
Wrócili¶my wypchanym po brzegi samochodem który przyjecha³ po nas w kraju. Dziêki Dawid ;). Niestety musia³em zostawiæ resztki roweru gdy¿ wszystkie rowery by siê nie zmie¶ci³y. Na szczê¶cie nie kupi³em go drogo( na gie³dzie za 150 z³ )